Dla mediów

30
listopada

Stepujący skrzypek - polska premiera utworu do tupania w Operze Wrocławskiej!

4 grudnia Opera Wrocławska upamiętni twórczość wybitnego polskiego kompozytora, Andrzeja Panufnika. Trzydziesta rocznica śmierci Artysty skłania do ponownego spojrzenia na jego muzykę, tym razem z dalszej perspektywy - ta ukazuje w jego kompozycjach nowe sensy, znaczenia i emocje. Kameralny koncert w przepięknym operowym foyer ma być przestrzenią, w której poznamy się z Andrzejem Panufnikiem na nowo. Jego muzykę usłyszmy w towarzystwie kameralnych utworów takich kompozytorów jak m.in. Wojciech Kilar i Jacques Ibert.


KAMERALISTYKA W OPERZE WROCŁAWSKIEJ
W Operze Wrocławskiej wielkie premiery na sali głównej spotykają się z kameralnymi wydarzeniami we foyer - przestrzeni, w której gra światła w łagodny sposób łączy się z grą orkiestry, tworząc idealną atmosferę dla spokojnego i bliskiego spotkania z muzyką. W trakcie koncertów kameralnych publiczność ma możliwość przyjrzenia się z bliska pracy muzyków - w operze zazwyczaj niewidocznych, bo schowanych w orkiestronie. Koncert kameralny pamięci Panufnika to wydarzenie, którego bohaterowie - kwartet smyczkowy oraz kwintet dęty - będą na wyciągnięcie ręki.

Ten koncert to taka Mission Impossible - ale my się jej podejmujemy. Te zaledwie kilka kompozycji ma być zachętą do dalszych koncertów. Kameralistyka wraca na scenę i jest doskonałym pretekstem przedstawiania publiczności mniej znanej twórczości polskich artystów, takich jak Andrzej Panufnik. To doskonały wstęp do dalszych muzycznych odkryć. - mówi skrzypek Tomasz Stocki.

 

 

STEPUJĄCY SKRZYPEK
W repertuarze nazwisko Panufnik pojawia się nie tylko w kontekście Andrzeja, ale również jego córki - Roxanny. Właśnie 4 grudnia, w Operze Wrocławskiej odbędzie się polska premiera jednego z jej najpopularniejszych utworów Hora Bessarabia. Kompozytorka wykorzystała w nim inspirację muzyką romską, badając również rumuńską i węgierską formę tańca Doina i Hora.To przykład nowoczesnej muzyki kameralnej, która do grania angażuje nie tylko instrumenty, ale również?buty muzyków.

Podczas grania będę tupał nogami, co ma być imitacją tańca i to jest wpisane w partyturze! Cały utwór posiada dwie kontrastujące części z dokładnym opisem, jak należy je wykonać: pierwsza powinna wybrzmieć with great love and soul (z wielką miłością i duszą). Z kolei tempo drugiej części to fast as you can (najszybciej jak potrafisz), czyli kończymy z przytupem. Kluczowe jest, żeby znaleźć się po właściwej stronie granicy swoich możliwości - z uśmiechem opowiada skrzypek Jan Mazur.

Utworom rodziny Panufników towarzyszyć będą kompozycje trzech innych kompozytorów, których twórczość wpływała na obraz muzyki XX wieku: Jacquesa Iberta, Roberta Muczynskiego i Wojciecha Kilara. Pozostają ze sobą w łączności czasowej, natomiast każdy z nich jest na tyle indywidualny, by razem tworzyć różnorodny i zaskakujący repertuar.

REPERTUAR KONCERTU


  1. Andrzej Panufnik - Trio fortepianowe op. 1  
  2. Andrzej Panufnik - Suita staropolska
  3. Andrzej Panufnik - III Kwartet smyczkowy - Wycinanki
  4. Roxanna Panufnik, Hora Bessarabia
  5. Jacques Ibert, Trois pièces brèves
  6. Robert Muczynski, Movements for Woodwind Quintet  Op. 16
  7. Wojciech Kilar - Kwintet na instrumenty dęte

Informacje o biletach: www.opera.wroclaw.pl

 

ANDRZEJ PANUFNIK.  NIE URODZIŁBY SIĘ, GDYBY NIE SKRZYPCE
Życiorysem Panufnika można by obdzielić kilka osób, a i tak ciekawych historii starczyłoby dla każdego! To kompozytor, który muzyce zawdzięcza nie tylko swoją światową rozpoznawalność i trwały zapis w dziejach polskiej kultury. Można pokusić się o stwierdzenie, że gdyby nie muzyka, a ściślej mówiąc - ta grana na skrzypcach - nigdy byśmy o nim nie  usłyszeli. Jego ojciec, Tadeusz Panufnik, był uznanym w środowisku muzycznym lutnikiem, a matka, Matilda Thones, skrzypaczką, dla której wykonał instrument cementujący ich znajomość, a w dalszym biegu wydarzeń - małżeństwo.

Andrzej Panufnik urodził się w 1914 roku i od najmłodszych lat dorastał w atmosferze sztuki i twórczego rozwoju - jednak gdy oświadczył rodzicom, że również chce zostać muzykiem, od ojca usłyszał: Muzyka to nie jest zajęcie dla dżentelmena. Dopiero dzięki stanowczej perswazji matki i babki przyszłego kompozytora, udało się przekonać głowę rodziny do tego pomysłu.
Karierę rozpoczynał od przygrywania w warszawskich kawiarniach. W czasie okupacji
w duecie z Witoldem Lutosławskim dawał tajne koncerty mieszkaniach. To on stoi za jedną z  najsłynniejszych pieśni konspiracyjnych, a później walczącej stolicy - Warszawskie dzieci.
Andrzej Panufnik po wojnie bardzo zaangażował się odbudowę życia muzycznego w Polsce. Nowa rzeczywistość dawała mu jednocześnie bardzo dużo szans, a jednocześnie bardzo dużo ograniczeń. Po skomponowaniu Kołysanki, Nokturnu i Kręgu kwintowego (1947) uznany  został za czołowego przedstawiciela młodej generacji kompozytorów polskich.

Andrzej Panufnik, będąc już na emigracji w Wielkiej Brytanii, nie zapomniał o swojej ojczyźnie i solidaryzował się z wydarzeniami, które tam miały miejsce. Tak właśnie powstał Koncert fagotowy, który kompozytor napisał ku czci pamięci zamordowanego ks. Jerzego Popiełuszki. Jego twórczość została doceniona przez samą królową Elżbietę II, z której rąk otrzymał w 1991 tytuł szlachecki.


Załączniki do pobrania:

fot. Opera Wrocławska

proj. Piotr Olejarz