Dzieci są z jednej strony najbardziej wdzięczną widownią z możliwych, z drugiej najbardziej wymagającą. Każdy fałszywy ruch zostanie dostrzeżony, każda próba przekupstwa bezlitośnie wypunktowana.
Ale realizatorzy opery "Sid-wąż, który chciał śpiewać"w Operze Wrocławskiej mogą odetchnąć z ulgą i spać spokojnie. Mali widzowie oglądają dzieje Sida z zapartym tchem, uczestniczą w akcji, a po spektaklu wyglądają na przejęte tym, co zobaczyły na scenie.