Obsługa widzów: pn-pt 8.00-16.00 | Kasy: pn-sob 12.00-19.00, nd - wg spektaklu Sprawdź godziny
Tel.: +48 71 370 88 80

Studenci na Operowej scenie - Krakowiacy i Górale

Studenci na Operowej scenie - Krakowiacy i Górale

Majówka Operze Wrocławskiej upłynie pod znakiem polskiej opery narodowej. Historycznie właśnie za takie dzieło jest uważany Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale z muzyką Jana Stefaniego i z librettem Wojciecha Bogusławskiego. 2 i 3 maja 2026 r. studenci Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu zaprezentują to dzieło na scenie teatru przy Świdnickiej – w reżyserii Hanny Marasz-Fiugajskiej oraz pod kierownictwem muzycznym Izabeli Polakowskiej-Rybskiej. Bilety są jeszcze dostępne.


O operze

Bardzo dobrze składa się wystawienie tego dzieła z datą uchwalenia Konstytucji 3 maja z 1791 roku. Prapremiera opery odbyła się 1 marca 1794 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie. Historycznie był to bardzo gorący czas dla Polski. Już od 1791 roku nastroje w Warszawie gęstniały, a widmo kolejnych rozbiorów wisiało nad Rzeczpospolitą. W tej sytuacji wystawienie radosnego Cudu mniemanego... z morałem musiało wprowadzić ferment w stolicy. Historia opowiedziana przez Stefaniego i Bogusławskiego stała się dostępna dla wielu osób niezależnie od pochodzenia, majętności i upodobań. Historia ta odczytana została jako alegoria aktualnej sytuacji politycznej. Choć dawne konteksty się zatarły, jednak dzieło to stało się wzorem dla wszystkich późniejszych polskich oper. Dziś ten fundamentalny utwór, bez którego nie byłoby ani Strasznego dworu Stanisława Moniuszki ani Króla Rogera Karola Szymanowskiego, brzmi nieco inaczej i mówi co innego. Jednak historia Polski pokazuje, że dzieło Bogusławskiego i Stefaniego pozostaje niezmiennie aktualne, będąc jednocześnie wspaniałym dokumentem swojej epoki.


Realizatorzy i obsada oraz bilety: https://www.opera.wroclaw.pl/1/krakowiacy2526.php


Treść dzieła

Opera Krakowiacy i Górale opowiada o sporze między Krakowiakami a Góralami. Akcja rozgrywa się w XVIII w nieopodal Krakowa, a głównymi bohaterami są: Stach i Basia. Na przeszkodzie ich związku stoi macocha Basi, Dorota, z kolei sama Basia została obiecana Góralowi Bryndasowi. Sztuka rozpoczyna się w momencie, gdy Stach dostrzega zbliżające się Wisłą łodzie z Góralami, wśród których jest zmierzający na zaręczyny Bryndas. Wtedy Stach idzie do Doroty i prosi o rękę młodej dziewczyny. Macocha jest nawet gotowa się zgodzić, ale pod warunkiem, że po ślubie młodych dalej będzie zalecać się do Stacha, a on nie pozostanie wobec niej oziębły. Chłopak nie może się na to zgodzić. Gdy rozmawia z Basią o kłopotach, przysłuchuje im się Bardos, ubogi student z Krakowa, w którego posiadaniu są jedynie książki i elektryczna machina. Wysłuchuje rozterek młodych i postanawia im pomóc. Gdy Górale świętują tańcami rychłe zaręczyny Bryndasa, zgodnie z radą Bardosa młodzi otwarcie mówią przy wszystkich zebranych o swojej miłości i że wolą Basi jest wyjść za Stacha. Ta wiadomość doprowadza Górali do wściekłości. Bryndas przyrzeka zemstę za zniewagę i wraz z przyjaciółmi odpływają łodziami. Stach dalej wypełnia plan Bardosa – idzie do Doroty i oświadcza jej, że przystaje na postawione przez nią warunki. Kiedy macocha wydaje zgodę na ślub, nadchodzi wieść o zemście Górali, którzy zabrali całe bydło z okolicznych pastwisk. Krakowiacy, chcący się bronić i odebrać co swoje, pędzą za Góralami na bijatykę. W tym czasie Bardos głowi się, jak nie dopuścić do walki – postanawia użyć swojej elektrycznej maszyny. Kiedy uruchamia ją, przeciągnąwszy przez pole drut, uciekający przed Krakowiakami Górale zostają porażeni prądem i padają na ziemię. Niepokorni Górale chcą uciec, znów jednak padają porażeni prądem. "Cud! Cud! Cud!" – wołają, przypisując Bardosowi magiczne umiejętności. Student nakazuje Krakowiakom i Góralom pogodzić się. Następnie w porozumieniu ze Stachem Bardos każe Basi schować się w starej wierzbie, pod którą przychodzą Stach i Dorota. Macocha, jak zwykle, zaleca się do chłopaka. Ten zaś odrzuca jej zaloty i wzbrania przed pocałunkami. Na to Bardos prowadzi Bartłomieja. Przestraszona odkryciem romansu Dorota każe Stachowi schować się w starym ulu w wierzbie. Bartłomiej, choć nie przyłapał żony, przeczuwa, że ta przed chwilą z kimś się spotkała. Dorota tłumaczy się i broni, przysięga sobie odpuścić już amory ze Stachem, przerażona, że młynarz odkryje młodego. Następnie Bartłomiej sprawdza kryjówkę w wierzbie, gdzie znajduje się Stach wraz z Basią, więc wszelkie podejrzenia zostają rozwiane, zaś Basia po tym, co widziała, jest pewna szczerej miłości swojego wybranka.


Zobacz także

20
maj
2026

Podczas konferencji prasowej 20 maja 2026 r. Dyrektor Opery Wrocławskiej Agnieszka Franków-Żelazny ogłosiła repertuar na nowy sezon artystyczny 2026/2027. Nowy sezon rozpocznie się już 5 września...

19
maj
2026

Dzieło Gioacchino Rossiniego z 1813 roku od razu po prapremierze zostało okrzyknięte „apoteozą opery buffa”. Włoszka w Algierze po ponad dwustu latach nadal śmieszy i zachwyca, a w Operze...

Newsletter
Zanurz się w świat Opery Wrocławskiej i bądź na bieżąco.
WCAG